Magna wózkiem bocznym

Wykonałem od zera komplet mocowań, ramę pomocniczą, amortyzator skrętu i sterowanie prawym hamulcem.

Udało się tak poprowadzić rurę ramy pomocniczej, żeby nie trzeba było rzeźbić w boczku. Właściciel motóra bardzo chciał zachować boczki w całości, nawet za cenę schowania ich do szafy. Wygięcie rury w taki sposób wymagało kilkunastu przymiarek, a więc kilkanaście razy montowałem i demontowałem ramę pomocniczą z mtocykla. Zajęło to dodatkową dniówkę, ale efekt osiągnięty.

Fotki „stanu surowego kompletnego mechanicznie” - taki zaprzęg opuścił Fabrykę Maszyn Dziwnych. Jak tylko kolega zrobi blacharkę, pomaluje wóz i uzupełni szybę, wstawię zdjęcia gotowego.

obrazki.elektroda.pl_5564771400_1523184361.jpg
obrazki.elektroda.pl_9066776000_1523184361.jpg
obrazki.elektroda.pl_9873436900_1523184361.jpg
obrazki.elektroda.pl_7604908000_1523184364.jpg
obrazki.elektroda.pl_9810841900_1523184364.jpg
obrazki.elektroda.pl_8321671800_1523184364.jpg